Andreas Junge
Andreas Junge
28 września 2026

Paserstwo (Hehlerei) w Niemczech – postępowanie karne przeciwko Polakom na praktycznym przykładzie

Zarzut Hehlerei w Niemczech, czyli paserstwa, może prowadzić do poważnego postępowania karnego przeciwko Polakom w Niemczech. W praktyce sprawy takie dotyczą często narzędzi budowlanych, elektroniki, rowerów, części samochodowych, maszyn, telefonów komórkowych albo innych wartościowych przedmiotów kupowanych po wyjątkowo niskiej cenie.

Problem może powstać wtedy, gdy policja lub prokuratura podejrzewa, że przedmioty zostały wcześniej skradzione albo uzyskane w wyniku innego przestępstwa przeciwko mieniu, a kupujący wiedział o ich pochodzeniu i mimo to je nabył, przejął albo pomógł je sprzedać.

Podstawą odpowiedzialności jest § 259 StGB – Hehlerei.

Nie oznacza to jednak, że każda osoba, która kupiła używany przedmiot po atrakcyjnej cenie, automatycznie popełniła przestępstwo.

W postępowaniu trzeba przede wszystkim ustalić, skąd pochodził przedmiot, co wiedział kupujący, jaka była cena, w jakich okolicznościach doszło do zakupu oraz czy podejrzany chciał osiągnąć korzyść majątkową dla siebie lub innej osoby.

Rechtsanwalt Andreas Junge jest Fachanwalt für Strafrecht i od wielu lat reprezentuje polskich obywateli w postępowaniach karnych w Niemczech. Prowadzi obronę między innymi w sprawach dotyczących Hehlerei, § 259 StGB, Diebstahl, Bandendiebstahl, Autodiebstahl, Betrug oraz innych przestępstw przeciwko mieniu. Obrona prowadzona jest na terenie całych Niemiec.

Praktyczny przykład – tanie elektronarzędzia z nieznanego źródła

Wyobraźmy sobie następującą sytuację.

Polski pracownik budowlany mieszka i pracuje w Niemczech.

Potrzebuje nowych elektronarzędzi.

Znajomy informuje go, że ma na sprzedaż kilka profesjonalnych urządzeń renomowanych marek.

Wiertarki, szlifierki i młoty udarowe są prawie nowe.

Normalnie cały zestaw kosztowałby kilka tysięcy euro.

Znajomy proponuje jednak cenę 800 euro.

Tłumaczy, że sprzęt pochodzi z likwidowanej firmy i dlatego jest tak tani.

Polski pracownik kupuje narzędzia.

Kilka tygodni później policja przeszukuje jego mieszkanie i garaż.

Okazuje się, że numery seryjne narzędzi odpowiadają przedmiotom zgłoszonym wcześniej jako skradzione z niemieckiej firmy budowlanej.

Przeciwko kupującemu rozpoczyna się postępowanie karne wegen Hehlerei gemäß § 259 StGB.

Podejrzany twierdzi:

„Nie wiedziałem, że narzędzia były skradzione. Sprzedający powiedział mi, że pochodzą z likwidacji firmy”.

Właśnie pytanie o wiedzę kupującego może stać się kluczowym elementem całej obrony.

Co oznacza Hehlerei zgodnie z § 259 StGB?

§ 259 StGB dotyczy rzeczy, które wcześniej zostały skradzione albo uzyskane przez inną osobę w wyniku innego bezprawnego czynu skierowanego przeciwko cudzej własności lub majątkowi.

Karalne może być między innymi kupienie takiego przedmiotu, uzyskanie go dla siebie albo innej osoby, jego dalsza sprzedaż albo pomoc w sprzedaży, jeżeli działanie ma służyć wzbogaceniu siebie albo innej osoby.

Za Hehlerei zgodnie z § 259 StGB grozi grzywna albo kara pozbawienia wolności do pięciu lat.

Karalne jest również usiłowanie.

Nie każdy zakup skradzionego przedmiotu oznacza automatycznie Hehlerei

To jeden z najważniejszych punktów.

Może się zdarzyć, że ktoś rzeczywiście kupił skradzioną rzecz, ale nie wiedział, że pochodziła ona z przestępstwa.

Samo stwierdzenie:

„Ten przedmiot był skradziony”

nie wystarcza jeszcze automatycznie do skazania kupującego za paserstwo.

Trzeba ustalić, co kupujący wiedział w chwili zakupu.

Bardzo niska cena może wzbudzić podejrzenia

W praktycznym przykładzie narzędzia warte kilka tysięcy euro zostały sprzedane za 800 euro.

Prokuratura może uznać taką cenę za istotną poszlakę.

Nie oznacza to jednak automatycznie winy.

Używane narzędzia mogą być sprzedawane tanio z wielu powodów.

Firma może być likwidowana, sprzęt może być uszkodzony albo sprzedający może pilnie potrzebować pieniędzy.

Dlatego sama niska cena powinna być analizowana razem z pozostałymi okolicznościami.

Czy kupujący otrzymał fakturę albo umowę?

Bardzo ważne może być to, czy przy zakupie sporządzono dokument.

Jeżeli sprzedający wystawił fakturę, umowę sprzedaży albo pisemne potwierdzenie, może to mieć znaczenie dla oceny sytuacji.

Z drugiej strony zakup bardzo wartościowego sprzętu za gotówkę bez żadnego dokumentu może z punktu widzenia organów wyglądać bardziej podejrzanie.

Nie przesądza to jednak automatycznie o odpowiedzialności.

Sprzedający zapewniał, że towar jest legalny

W naszym przykładzie sprzedający twierdzi, że narzędzia pochodzą z likwidacji firmy.

Dla obrony trzeba ustalić, czy istnieją dowody potwierdzające tę rozmowę.

Mogą to być wiadomości WhatsApp, SMS-y, e-maile albo zeznania świadków.

Jeżeli kupujący otrzymywał informacje wskazujące na legalne pochodzenie towaru, może to mieć istotne znaczenie przy ocenie jego zamiaru.

Wiadomości WhatsApp mogą zdecydować o sprawie

Wyobraźmy sobie wiadomość:

„Sprzęt jest z zamykanej firmy. Wszystko legalne, mogę zrobić umowę”.

Taka wiadomość może wspierać wersję podejrzanego.

Inaczej wyglądałaby wiadomość:

„Nie pytaj, skąd to mam. Bierz szybko, zanim ktoś zacznie szukać”.

Dlatego komunikacja pomiędzy sprzedającym a kupującym może mieć ogromne znaczenie.

Usunięte numery seryjne mogą pogorszyć sytuację

Jeżeli na sprzęcie zostały usunięte albo zeszlifowane numery seryjne, prokuratura może uznać to za silną poszlakę wskazującą na nielegalne pochodzenie.

Wtedy trzeba jednak ustalić, kiedy numery zostały usunięte i czy kupujący zauważył ten fakt przed zakupem.

Nie można automatycznie przyjmować, że każda osoba posiadająca taki przedmiot sama dokonała manipulacji.

Kupno telefonu lub laptopa po bardzo niskiej cenie

Hehlerei nie dotyczy tylko narzędzi.

Podobny problem może powstać przy zakupie telefonów komórkowych, laptopów, tabletów, konsol do gier, zegarków, rowerów elektrycznych albo markowych ubrań.

Jeżeli przedmiot pochodzi z kradzieży, a kupujący wiedział o tym i chciał osiągnąć korzyść majątkową, może powstać zarzut Hehlerei.

Kupno części samochodowych

Szczególnie poważne sprawy mogą dotyczyć części samochodowych pochodzących z kradzieży.

Przykładowo ktoś kupuje bardzo tanio reflektory, system multimedialny, poduszki powietrzne albo inne elementy samochodu.

Później policja ustala, że części pochodzą ze skradzionego pojazdu.

Także wtedy najważniejsze jest ustalenie, co kupujący wiedział o ich pochodzeniu.

Samochód kupiony znacznie poniżej wartości rynkowej

Wyobraźmy sobie, że polski obywatel kupuje samochód w Niemczech za 5.000 euro, chociaż podobne pojazdy kosztują około 20.000 euro.

Sprzedający nie posiada wszystkich dokumentów i twierdzi, że dokumenty zostały zgubione.

Taka sytuacja może wzbudzić poważne podejrzenia.

Jeżeli później okaże się, że pojazd został skradziony, organy mogą badać, czy kupujący wiedział o nielegalnym pochodzeniu samochodu.

Sama okazja nie oznacza automatycznie przestępstwa

Ludzie regularnie kupują rzeczy poniżej ceny rynkowej.

Atrakcyjna cena sama w sobie nie jest przestępstwem.

Trzeba więc unikać automatycznego wniosku:

„Było tanio, więc musiał wiedzieć, że rzecz była kradziona.”

Znaczenie ma cały kontekst zakupu.

Kupno przedmiotu na Kleinanzeigen lub Marketplace

Wiele spraw zaczyna się od zakupu przez internet.

Podejrzany może kupić używany telefon, rower albo narzędzia przez Kleinanzeigen, Facebook Marketplace albo inną platformę internetową.

Po kilku miesiącach policja ustala, że przedmiot pochodził z kradzieży.

Dla obrony szczególnie ważne mogą być wtedy ogłoszenie, profil sprzedającego, historia wiadomości, potwierdzenie przelewu oraz miejsce spotkania.

Zabezpiecz ogłoszenie i wiadomości

Jeżeli podejrzany kupił przedmiot przez internet, warto możliwie szybko zabezpieczyć wszystkie informacje.

Ogłoszenie może zostać usunięte.

Konto sprzedającego może zniknąć.

Wiadomości mogą jednak pokazywać, że kupujący zadawał pytania o pochodzenie towaru i otrzymywał zapewnienia o legalnym zakupie.

Płatność przelewem może mieć znaczenie

Jeżeli kupujący płacił normalnym przelewem bankowym na konto sprzedającego, może to wskazywać, że transakcja nie była ukrywana.

Nie oznacza to automatycznie niewinności.

Może jednak być jedną z okoliczności, które trzeba uwzględnić.

Gotówka sama w sobie nie oznacza przestępstwa

Wiele używanych przedmiotów kupuje się za gotówkę.

Dlatego zapłata gotówką nie dowodzi automatycznie paserstwa.

Jeżeli jednak chodzi o bardzo dużą wartość, brak umowy, spotkanie w nocy na parkingu i wyjątkowo niską cenę, prokuratura może łączyć te okoliczności w jeden obraz.

Każdy element trzeba jednak analizować oddzielnie.

Dalsza sprzedaż skradzionej rzeczy

Hehlerei może dotyczyć również osoby, która pomaga w dalszej sprzedaży przedmiotu pochodzącego z przestępstwa.

Wyobraźmy sobie, że znajomy przynosi podejrzanemu kilka skradzionych telefonów.

Podejrzany wystawia je następnie w internecie i otrzymuje procent od sprzedaży.

W takiej sytuacji organy mogą badać pomoc w zbyciu skradzionych przedmiotów.

Czy trzeba osobiście zarobić na transakcji?

§ 259 StGB dotyczy działania w celu wzbogacenia siebie albo innej osoby.

Nie zawsze więc konieczne jest, aby podejrzany sam otrzymał pieniądze.

Może wystarczyć, że świadomie pomaga innej osobie uzyskać korzyść z rzeczy pochodzącej z przestępstwa.

Własność przedmiotu może zostać utracona

Nawet jeżeli kupujący zapłacił za rzecz, może się okazać, że nie może jej zatrzymać.

Jeżeli przedmiot pochodził z kradzieży, rzeczywisty właściciel może mieć prawo do jego odzyskania.

Dla podejrzanego oznacza to, że oprócz postępowania karnego może również stracić pieniądze zapłacone za przedmiot.

Policja może zabezpieczyć przedmiot

Jeżeli policja ustali, że telefon, narzędzie, rower albo samochód pochodzi z kradzieży, może zostać zabezpieczony jako dowód.

Podejrzany może wówczas stracić możliwość korzystania z przedmiotu na czas postępowania.

Przy wartościowych maszynach lub samochodach może mieć to poważne konsekwencje finansowe.

Kupno narzędzi do własnej firmy

Problem może być szczególnie dotkliwy dla polskich przedsiębiorców.

Firma budowlana może kupić używane elektronarzędzia, rusztowania albo maszyny od osoby oferującej atrakcyjną cenę.

Po kilku miesiącach okazuje się, że sprzęt pochodził z kradzieży.

Wtedy postępowanie może dotyczyć osoby, która podjęła decyzję o zakupie.

Trzeba dokładnie ustalić jakie kontrole przeprowadzono przed zakupem i jakie informacje otrzymał przedsiębiorca.

Gewerbsmäßige Hehlerei – gdy zarzut staje się znacznie poważniejszy

Jeżeli organy twierdzą, że podejrzany regularnie kupował albo sprzedawał skradzione towary w celu uzyskiwania stałego źródła dochodu, może pojawić się zarzut gewerbsmäßige Hehlerei zgodnie z § 260 StGB.

W takim przypadku ustawowy wymiar kary jest znacznie wyższy niż przy podstawowym typie paserstwa.

Dlatego trzeba dokładnie sprawdzić, czy rzeczywiście można udowodnić regularny handel, wiele transakcji oraz zamiar uzyskiwania stałych dochodów.

Jedna transakcja nie oznacza automatycznie gewerbsmäßige Hehlerei

Samo kupienie albo sprzedanie jednego przedmiotu nie oznacza jeszcze automatycznie działania zarobkowego w rozumieniu kwalifikowanego przepisu.

Trzeba dokładnie ustalić częstotliwość transakcji, liczbę przedmiotów, wysokość zysków oraz sposób działania podejrzanego.

Bandenhehlerei – zarzut działania w grupie

Problem może powstać również wtedy, gdy prokuratura twierdzi, że kilka osób połączyło się w celu regularnego popełniania kradzieży lub paserstwa.

Nie wystarczy jednak sama znajomość kilku osób.

Trzeba udowodnić odpowiednie porozumienie oraz konkretną rolę podejrzanego.

Gewerbsmäßige Bandenhehlerei – szczególnie poważny zarzut

Jeszcze poważniejszą kwalifikacją może być gewerbsmäßige Bandenhehlerei.

Dotyczy ona określonych przypadków, w których sprawca działa jako członek grupy i jednocześnie w sposób zarobkowy.

Dlatego już na początku postępowania trzeba dokładnie sprawdzić, czy organy mają wystarczające dowody na tak poważny zarzut.

Przeszukanie mieszkania lub firmy

W większych postępowaniach może dojść do Hausdurchsuchung, czyli przeszukania mieszkania, garażu, warsztatu albo firmy.

Policja może poszukiwać skradzionych przedmiotów, telefonów, dokumentów sprzedaży, gotówki, danych klientów oraz komunikacji ze sprzedającymi.

Samo znalezienie większej liczby używanych przedmiotów nie oznacza jednak automatycznie, że wszystkie pochodzą z przestępstwa.

Telefon może stać się najważniejszym dowodem

Policja może analizować wiadomości i zdjęcia znajdujące się w telefonie.

Znaczenie mogą mieć rozmowy dotyczące cen, pochodzenia towaru oraz dalszej sprzedaży.

Dlatego w sprawach o Hehlerei komunikacja elektroniczna jest często jednym z kluczowych dowodów.

Zeznania osoby, która dokonała kradzieży

Czasami postępowanie przeciwko kupującemu rozpoczyna się dlatego, że zatrzymany sprawca kradzieży wskazuje osoby, którym sprzedawał towar.

Takie zeznanie nie powinno być automatycznie traktowane jako niepodważalne.

Osoba taka może mieć własny interes w obciążaniu innych.

Trzeba sprawdzić, czy jej relację potwierdzają wiadomości, przelewy, zdjęcia, dane lokalizacyjne albo inne dowody.

Nie składaj pochopnych wyjaśnień na policji

Podejrzany ma prawo do odmowy składania wyjaśnień w Niemczech.

W sprawach o Hehlerei kluczowe jest często pytanie o wiedzę.

Spontaniczne stwierdzenie, że podejrzany przypuszczał, iż sprzęt może pochodzić z kradzieży, może mieć bardzo poważne znaczenie dla postępowania.

Dlatego przed szczegółowym stanowiskiem warto najpierw uzyskać Akteneinsicht, czyli wgląd do akt.

Akteneinsicht – co wie prokuratura?

Po uzyskaniu akt można sprawdzić z jakiego przestępstwa miał pochodzić przedmiot, kto wskazał podejrzanego, jakie wiadomości zabezpieczono, czy istnieją przelewy oraz jakie zeznania złożył sprzedający.

Dopiero wtedy można przygotować właściwą strategię obrony.

Jak wygląda skuteczna obrona w praktycznym przykładzie?

W naszym przykładzie należy najpierw ustalić, skąd dokładnie pochodziły elektronarzędzia.

Następnie trzeba przeanalizować sposób ich zakupu.

Czy istniało ogłoszenie?

Czy sprzedający twierdził, że pochodziły z likwidacji firmy?

Czy oferował umowę?

Czy kupujący miał powód, aby ufać tej informacji?

Czy numery seryjne były usunięte?

Czy cena była niezwykle niska?

Następnie trzeba przeanalizować WhatsApp, płatności, świadków oraz pozostałe dokumenty.

Kluczowe jest ustalenie, czy można rzeczywiście udowodnić, że podejrzany wiedział o przestępczym pochodzeniu rzeczy.

Czy możliwe jest umorzenie postępowania?

Nie każde postępowanie karne wegen Hehlerei musi zakończyć się skazaniem.

Jeżeli nie można wystarczająco udowodnić wiedzy podejrzanego, istnieją dokumenty wskazujące na legalną transakcję albo sytuacja zakupu pozwala na różne interpretacje, mogą istnieć istotne argumenty obrony.

W zależności od materiału dowodowego możliwe może być dążenie do umorzenia postępowania karnego, ograniczenia liczby zarzutów albo zakwestionowania kwalifikacji jako gewerbsmäßige Hehlerei.

Rechtsanwalt Andreas Junge – obrona Polaków w sprawach o Hehlerei

Rechtsanwalt Andreas Junge jest Fachanwalt für Strafrecht i posiada wieloletnie doświadczenie w prowadzeniu postępowań karnych przeciwko Polakom w Niemczech.

Reprezentuje klientów między innymi w sprawach dotyczących Hehlerei, § 259 StGB, gewerbsmäßige Hehlerei, Diebstahl, Bandendiebstahl, Autodiebstahl, Betrug oraz innych przestępstw przeciwko mieniu.

Obrona prowadzona jest przed policją, prokuraturami i sądami na terenie całych Niemiec.

W sprawach o paserstwo szczególnie ważne jest dokładne oddzielenie samego posiadania skradzionej rzeczy od dowodu, że kupujący znał jej przestępcze pochodzenie.

W prowadzonych przez Rechtsanwalt Andreas Junge porównywalnych sprawach ponadprzeciętnie wiele postępowań kończy się umorzeniem. Nie stanowi to gwarancji wyniku konkretnej sprawy, ponieważ każde postępowanie zależy od indywidualnych okoliczności i materiału dowodowego.

Skradziony przedmiot znaleziony u podejrzanego nie oznacza automatycznie skazania

Praktyczny przykład pokazuje, dlaczego postępowanie karne za Hehlerei w Niemczech wymaga dokładnej analizy.

Nie wystarczy ustalić, że przedmiot był wcześniej skradziony.

Trzeba dodatkowo sprawdzić co wiedział kupujący, jak wyglądała transakcja, jaka była cena, co powiedział sprzedający oraz czy istnieją dowody świadczące o świadomości nielegalnego pochodzenia rzeczy.

Wczesne zaangażowanie doświadczonego adwokata od Hehlerei w Niemczech pozwala uzyskać Akteneinsicht, przeanalizować komunikację, płatności i dokumentację zakupu oraz przygotować indywidualną strategię obrony.

Dla polskiego podejrzanego może to mieć zasadnicze znaczenie dla zakwestionowania zarzutu, uniknięcia znacznie poważniejszej kwalifikacji jako gewerbsmäßige Hehlerei oraz – jeżeli pozwala na to sytuacja prawna i dowodowa – osiągnięcia umorzenia postępowania karnego w Niemczech.

Opisz nam swoją sprawę

Otrzymałeś wezwanie, nakaz karny, pismo policji, wiadomość z urzędu celnego lub inne pismo z Niemiec? A może bliska osoba została zatrzymana w Niemczech? Prześlij nam najważniejsze informacje. Polskojęzyczny pierwszy kontakt odbywa się przez nasz punkt kontaktowy w Gorzowie Wielkopolskim. Obronę przejmują niemieccy adwokaci Andreas Junge i dr Maik Bunzel.

Maks. 10 MB łącznie. Dozwolone: PDF, zdjęcia, dokumenty Word/Excel, ZIP.

© 2026 sprawakarna-niemcy.pl

powered by mabucon.eu

Używamy plików cookie, aby poprawić korzystanie ze strony, technicznie ją udostępnić oraz – za Twoją zgodą – optymalizować naszą stronę i reklamy. Możesz sam zdecydować, które pliki cookie chcesz dopuścić.